PSZCZÓŁKA MAJA


GDZIEŚ JEST LECZ NIE WIADOMO GDZIE ....

Jest to fragment wywiadu z 1981 roku, jakiego udzieliła Pani Ewa Złotowska czasopismowi "Świat Młodych". Wywiad ten pojawił się w numerze 4 w dniu 10 stycznia 1981 roku (sobotnie wydanie czasopisma). Fotografia pochodzi z wyżej wymienionego czasopisma.

Tę pszczółkę, którą tu widzicie zowią Mają ...
- Ze Studiem Opracowań Filmów współpracuję od dziesięciu lat. To sympatyczne zajęcie, choć nie dające wielkiej popularności. Nie pamiętam wszystkich ról w filmach i serialach. Na pewno zaczynałam "Pollyanną" Walta Disneya i "Dziećmi kapitana Granta". Największą jednak popularność uzyskałam jako Pippi Langstrumpf i Pszczółka Maja.
Odcinków "pszczółkowych" nagrałam ponad trzydzieści z zakupionych ponad stu! Grozi mi więc pszczółkowanie do późnej starości, ale ... przynajmniej nie muszę się martwić o emeryturę.
Praca w studiu jest bardzo łatwa, jeśli posiada się : refleks, słuch, dobrą i sprawną dykcję, umiejętności aktorskie. Podstawowa sprawa - trzeba umieć robić to wszystko naraz! Jednym okiem patrzeć w tekst, drugim na ekran, jedną reką trzymać słuchawkę przy uchu, drugą długopis potrzebny do nanoszenia uwag reżysera. Znajomi mówią, że Jaś Kociniak i ja zostaliśmy dobrani do postaci pszczółek ze względu na ... uderzające podobieństwo.

Wszyscy Maję znają i kochają ...
- Dostaję od dzieci mnóstwo listów z rysunkami pszczółki i życzeniami. Dzieci z najbliższego sąsiedzctwa są ze mną zaprzyjaźnione. Koleżance pszczole zwierzają się ze swoich życiowych problemów przedszkolno-szkolnych...

Maja fruwa tu i tam...
- Faktycznie jestem włóczykijem, długo w jednym miejscu nie zagrzeję. Ostatnio na przykład pofrunęłam do Paryża, gdzie żarłocznie rzucałam się na owoce morza : homary, langusty, krewetki, raki, ślimaki czyli - jak u nas się popularnie mówi : "robactwo morskie lub lądowe" - pochłaniając je prawie ze skorupami...

Maju, cóż zobaczymy dziś...
- Biorę udział w próbach przedstawienia dla dzieci "Lato Muminków", przygotowywanym w Teatrze Buffo. Premierę przewidziano na przełom stycznia i lutego. Życzę sobie z Nowym Rokiem, aby moje szalone pomysły zostały zrealizowane choć w 50 procentach, o czym mówią wszystkie horoskopy mojego znaku. Jeden z tych pomysłów, najbardziej abstrakcyjny, co nie znaczy że nierealny, to stworzenie na innej planecie olbrzymiego miasta beztroskiej rozrywki, dokąd już teraz zapraszam was drogie dzieci.

powrót do Pszczółki Mai

Multimedia


Teledysk "Co się stało z pszczółką Mają"
śpiewa Ewa Złotowska


Piosenka "Kółko graniaste"
śpiewa Ewa Złotowska